EnglishEnglish
 
Tribute to Bob Marley

Tribute to Bob Marley

sob., 6 lutego 2016, 20:00

sprzedaż zakończona
Opis

TRIBUTE TO BOB MARLEY  w Starym Klasztorze!

6 lutego, w 71. rocznicę urodzin BOBA MARLEYA, zapraszamy fanów jamajskich rytmów do Sali Gotyckiej w Starym Klasztorze na muzyczną ucztę z nieśmiertelnymi hitami Króla Reggae! W koncercie TRIBUTE TO BOB MARLEY  udział wezmą najlepsi wrocławscy muzycy, nie tylko związani ze sceną reggae.

Specjalne aranżacje utworów Boba Marleya przygotowują muzycy NATURAL DREAD KILLAZ tworzący zespół RIDDIM BANDITS, a wokalnie wspomagać ich będą goście specjalni: 

MESAJAH (Natural Dread Killaz)
I GRADES
CHEEBA (EastWest Rockers)
GRZEGORZ „WLAZI” WLAŹLAK (Bethel)
JAREX (Bakshish)
NATALIA LUBRANO
ADRIANNA STYRCZ (Sinusoidal)
MARTYNA BARANOWSKA (Chilli Crew)
YANAZ (Natural Dread Killaz)

Bob Marley to legenda światowej muzyki XX wieku. Dla jamajskiego reggae był i pozostał guru, jednocześnie był pierwszym artysta z tego kraju, który zdobył światowy rozgłos. Wokalista, gitarzysta i twórca niezapomnianych utworów takich jak choćby "Exodus", "Iron Lion Zion", "No Woman, No Cry" czy "One Love". Jego nagrania do dziś inspirują artystów na całym świecie.

Robert Nesta Marley urodził się 6 lutego 1945 roku we wsi Nine Maile, nieopodal miasta Saint Anns na Jamajce. Jego ojcem był biały oficer armii brytyjskiej, a matka jamajską wieśniaczką. Światową sławę zdobył razem  z grupą The Wailers, której głównymi postaciami byli, obok Boba, Bunny Livingstone i Peter Tosh. 

Bob Marley stał się pierwszą wielką gwiazdą, która pochodziła z kraju Trzeciego Świata. Jego utwory, przesycone rewolucyjnymi treściami, trafiały do milionów zbuntowanych słuchaczy na całym świecie. Kolejnym ważnym elementem, który wpłynął na fenomen popularności artysty było jego zaangażowanie w ruch rastafariański, łączący tradycje biblijne z elementami wierzeń afrykańskich - rastafarianie wierzą, że mieszkańcy Afryki są narodem wybranymOstatnie dni życia król reggae chciał spędzić na rodzinnej Jamajce. Jego stan był tak poważny, że z Niemiec zdołano go przewieźć tylko do Miami na Florydzie. Tam zmarł w szpitalu 11 maja 1981 roku w wieku 36 lat. 

Bilety
Sprzedaż zakończona.