EnglishEnglish
 
Insenso

Insenso

sob., 16 stycznia 2016, 19:15

sprzedaż zakończona

Komunikat organizatora

Spektkl grany w języku greckim z polskimi napisami.
Opis

Insenso

Spektakl Alexandry Kazazou w reżyserii Petrosa Sevastikoglou

 

Tekst: Dimitris Dimitriadis
Tłumaczenie tekstu: Ilias Vrazas
Reżyseria: Petros Sevastikoglou
Wykonanie: Alexandra Kazazou
Scenografia: Petros Sevastikoglou, Bajka Mourier
Kostiumy: Bajka Mourier
Udźwiękowienie: Kostas Georgakopulos,współpraca Dariusz Jackowski
Realizacja świateł, zdjęcia: Karol Jarek
Producent: Kostas Georgakopulos
Produkcja: Avant Art, Instytut im. Jerzego Grotowskiego
Scenografia: zespół pod kierownictwem Piotra Jacyka
Koordynacja projektu: Grażyna Górka-Dudek

„Insenso” to historia kobiety, która szaleje z miłości; historia, w której miłość wykracza poza logikę, wyznaczone granice. „Insenso” – całkowita klęska mądrości; wyniszczający triumf uczuć.

„Insenso” jest operą bez muzyki, gdzie słowo i ciało stanowią pojedyncze instrumenty. W sztuce ruch nie tworzy jedynie tła dla słowa, ale wchodzi z nim w dialektyczny konflikt. To teatr, który poszukuje psychicznego i fizycznego poruszenia u odbiorcy. 

Spektakl dedykowany jest Melinie Mercouri – greckiej aktorce i pomysłodawczyni Europejskiej Stolicy Kultury, projektu realizującego jej ideę przekraczania granic przez kulturę. Jej pasja nie opierała się na ideałach czy politycznych przekonaniach, ale na głębokiej miłości i wierze w sens ludzkiej natury.

M.M.

Kobiecość jest bardzo niestabilną cechą.
Ani pewną siebie – bo zagraża jej czas, ani bezpieczną – bo spiskuje się przeciwko niej.
Czas zagraża kobiecości atakiem nieustających stwardnień, które zamieniają ją w żywy szkielet, spiski pojawiają się z powodu nieuniknionego zmierzchu wzorców, przez które stacza się na dno.

Kobiecość staje się wtedy kobietą, następnie ogranicza się do płci, prezentuje wzorce obrazu, którego stereotypowe kopie tłoczą się w witrynach, na okładkach czasopism, na wiecach, w siedzibach, na posiedzeniach, na zebraniach i  podczas konferencji, w stowarzyszeniach, na pochodach, na protestach, podczas kampanii wyborczych, usługiwania, za wyjątkiem niezbywalnych miejsc na pielgrzymkach i pokazywania się na zawsze modnych mszach świętych. 

(…)

Kobiecość zaś ma wymiar nieustępliwości i niebezpieczeństwa: jest zniesieniem ograniczeń i dyskryminacji płci, potwierdzeniem i żądaniem życia aż do śmierci.

(…)

Kobiecość, kiedy się zakochuje, jest po to, żeby nie stawiać nic ponad ogół pragnienia, nic mniejszego niż rozdrobnienie i spełnienie, które powoduje w jej istocie nieograniczoną miłość.  

Przebywając samotnie w miejscu ograniczeń i limitów, nosi imię Lavinia, Blans, Stella, Fedra, Medea, Aleksandra del Lago, Klitajmestra, ale nie ma zadeklarowanej tożsamości, jest bezosobowa jak wysłannik i członek społeczności, ponieważ jej twarzą, jedyną i prawdziwą jest Poezja.

Jednak swoim głosem, wzrokiem, delikatnymi ruchami, na pewno szlochaniem i zmysłowym pismem broni się przed publicznym ośmieszaniem i skrywa osobistą przeciętność, utrwala gwiezdny blask transcendentalnego wymiaru, sprawia, że krwawa absolutność bezwstydności staje się nieśmiertelna.

Kobiecością jest Gaja.
I Maja.
Karmi i wychowuje Mit.
„Nic”, zeruje  „Nie”.
Jest nią Melirritos i Melichri.
Jest nią M.M.

Dla Jarosława Freta
Dimitris Dimitriadis, 14 maja 2015

Spektakl zrealizowany w ramach projektu „Mercouri/Xenakis” Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.

Bilety
Sprzedaż zakończona.